Najmilsi,
Ostatnio miałam niewiele czasu na blogowanie (trochę głupio to brzmi, bo ostatni wpis na blogu pojawił się w marcu. czy dokładnie 7 miesięcy temu :/ ), ale mam w planach wrócić do regularnego publikowania postów. Mogłabym tłumaczyć swoją nieobecność wieloma czynnikami, natomiast nic to nie zmieni - czasu nie cofnę. Jedyne co mogę Wam powiedzieć o tych kilku miesiącach, to to, że były bardzo owocne pod względem ilości projektów, które czekają już tylko na publikację. Postaram się sukcesywnie je dodawać. Moja aktywność na Waszych blogach również była przez ten czas zerowa (nie komentowałam Waszych prac), natomiast starałam się być na bieżąco z tym co tworzycie. Głównie podglądałam Was na Istagramie, ale również tu na Bloggerze i bardzo się cieszę, że tyle prac udało Wam się stworzyć i pokazać światu - trzymajcie tak dalej. Ja będę starała się za Wami nadążyć.
Tymczasem dziś chcę Wam pokazać dwa albumy wykonane dla bliźniaków Mai i Filipa. Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć :)
Wzory przedstawiające aniołki wybrali rodzice bliźniąt. Zależało im, by były one proste w formie i szybkie do wyhaftowania, gdyż na wykonanie albumów miałam zaledwie 2 tygodnie, wliczając w to czas na wysyłkę :/ Największe obawy miałam co do samych albumów: czy producent ma je obecnie na stanie? czy wyśle mi je od ręki? Na szczęście wszystko udało się załatwić w ciągu 2 dni.
Samo haftowanie było całkiem przyjemne z wyjątkiem najmniejszych elementów jak rączki i nóżki aniołków, gdyż są one maluteńkich rozmiarów. Okienko na haft ma bowiem zaledwie 6 x 6 cm.
Dodatkowo wykonałam wkładki do albumów, gdzie można by napisać kilka słów, np. jakąś dedykację. Na spody wkładek wybrałam papiery: granatowy w drobne gwiazdki oraz biało-czerwony w paski pochodzące z bloku kreatywnego kupionego w zeszłym roku w Biedronce (wspominałam o nim tutaj). Na wierzch nakleiłam biały arkusz papieru, w którym dodatkowo wycięłam dla ozdoby serduszko. Wkładki włożyłam luźno do albumów, aczkolwiek z łatwością można je przykleić do pierwszej strony albumów za pomocą taśmy dwustronnej.
Albumy spodobały się zamawiającym, więc i ja jestem zadowolona z efektu. Prostota w formie, we wzorach i kolorach, czyli coś co lubię najbardziej.
Kochani, zapraszam na kolejny wpis już wkrótce :)
M.
Lubisz i szukasz ODZIEŻY oraz PRZEDMIOTÓW UŻYTKOWYCH zdobionych haftem? Zapraszamy :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą album na zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą album na zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
10 listopada 2018
6 października 2017
Z okazji ślubu VII... + ślubny album na zdjęcia
Drodzy czytelnicy,
dziś chcę pokazać Wam kartkę oraz album ślubny jaki przygotowałam w ramach prezentu dla znajomej. Serdecznie zapraszam do obejrzenia zdjęć :)
Już zeszłym roku miałam wizję na te prezenty; wiedziałam jakie wzory wykorzystam i w jakich kolorach będę potrzebować bazy. Mimo, iż okazja sugerowałaby wybrać kolor biały, ja zdecydowałam się na inny, mniej oczywisty, ale również delikatny.
Hafty powstały na białym lnie syntetycznym dwoma nitkami muliny DMC. Oba wzory pochodzą z ric Amare N. 4-2009.
Tak prezentuje się kartka...
... a tak album...
Oczywiście można zadać sobie pytanie: po co robić ślubny album skoro i tak para młoda będzie miała foto książkę? W obecnych czasach, kiedy wszyscy pstrykają foty w każdym miejscu i w każdym czasie, zdjęcia innych członków rodziny, znajomych czy przyjaciół mogą być nie gorszą pamiątką tego wyjątkowego dnia, niż zdjęcia zawodowego fotografa, a co więcej są bardziej spontaniczne, mniej pozowane, no i śmieszniejsze.
dziś chcę pokazać Wam kartkę oraz album ślubny jaki przygotowałam w ramach prezentu dla znajomej. Serdecznie zapraszam do obejrzenia zdjęć :)
Już zeszłym roku miałam wizję na te prezenty; wiedziałam jakie wzory wykorzystam i w jakich kolorach będę potrzebować bazy. Mimo, iż okazja sugerowałaby wybrać kolor biały, ja zdecydowałam się na inny, mniej oczywisty, ale również delikatny.
Hafty powstały na białym lnie syntetycznym dwoma nitkami muliny DMC. Oba wzory pochodzą z ric Amare N. 4-2009.
Tak prezentuje się kartka...
... a tak album...
Tak prezentuje się gotowy zestaw...
Do rozdzielenia kolejnej nitki :)
M.
PS. Mam jeszcze tylko 6 dni na to, by dokończyć koralikową bluzkę, dlatego każdą wolną chwilę poświęcam na haft. Mam nadzieję, że w przyszły weekend wrócę do "normalnego" blogowania.
27 stycznia 2017
Album na zdjęcia i kartki z okazji chrztu świętego
Drodzy czytelnicy,
dziś szybki post na temat prezentu jaki przygotowałam dla nowego członka mojej rodziny z okazji jego chrztu. Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)
To już drugi album z haftem krzyżykowym jaki przygotowałam i wiem, że nie ostatni. Wykorzystałam tutaj ten sam album na zdjęcia co przy pierwszym projekcie, z tym, że zamówiłam go bezpośrednio u producenta. Oczywiście szukałam albumu w Empiku, ale jak zwykle bez skutku. Tym razem zdecydowałam się na granatowy kolor okładki, tak by pasował do bieli, błękitów i zieleni mulin oraz szarości tkaniny. Wykorzystane muliny to oczywiście DMC i Anchor, zaś tkanina to syntetyczny len. Materiał ten jest moim ulubionym: ma równy splot, więc i krzyżyki są nieskazitelnie równe, co możecie zobaczyć na poniższych zbliżeniach.
Wzór bociana z bobasem znalazłam w Cross Stitcher Issue 303 April 2016, natomiast alfabet tworzący napis pochodzi z Labores del Hogar Punto de Cruz Extra No. 51. Wzór alfabetu był bez konturów, dlatego dodałam je sama; bez nich napis był mało wyraźny i słabo widoczny w zestawieniu z bocianem.
A tak wygląda gotowy album:
Poza albumem przygotowałam dla malucha dwie kartki.
Do ich wykonania wykorzystałam papier z Bloku kreatywnego z Biedronki, który był w sprzedaży przed świętami. Sam w sobie Blok raczej jest mało świąteczny albo raczej świąteczny inaczej, czyli dominują w nim kolory szare, granatowe i różowe. Z Bloku pochodzą również naklejki tworzące napis "Szymon". Pozostałe naklejki kupiłam w Empiku właśnie z myślą o tych kartkach. Efekt końcowy jest zadowalający, ale czegoś mi w tych kartach zabrakło... W każdym razie rodzicom malucha się podobały :)
Tyle na dziś w tematyce haftu.
Na koniec chcę jeszcze przedstawić aktualną listę osób biorących udział w konkursie; są to:
~ Dorota z bloga Świat haftu,
~ Agata z bloga Kuferek Meri,
~ Viola z bloga Robótkuję i bloguję,
~ Joanna z bloga Od haftu do haftu,
~ Ewa z bloga Biblioteka haftu,
~ Iwona z bloga W czasie wolnym,
~ Cytrulina z bloga Cytrulina Hand Made,
~ Agnieszka z bloga Na przekór nudzie.
Chętnych, którzy chcą jeszcze dołączyć do zabawy, serdecznie zapraszam. Na odpowiedzi czekam do jutra do północy. Więcej informacji znajdziecie tutaj.
Tak swoją drogą... wszystkie Wasze odpowiedzi są bardzo ciekawe i wywołują uśmiech na twarzy :) Jeszcze kilka dni i rozwiązanie konkursu.
Do rozdzielenia kolejnej nitki :)
M.
dziś szybki post na temat prezentu jaki przygotowałam dla nowego członka mojej rodziny z okazji jego chrztu. Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)
To już drugi album z haftem krzyżykowym jaki przygotowałam i wiem, że nie ostatni. Wykorzystałam tutaj ten sam album na zdjęcia co przy pierwszym projekcie, z tym, że zamówiłam go bezpośrednio u producenta. Oczywiście szukałam albumu w Empiku, ale jak zwykle bez skutku. Tym razem zdecydowałam się na granatowy kolor okładki, tak by pasował do bieli, błękitów i zieleni mulin oraz szarości tkaniny. Wykorzystane muliny to oczywiście DMC i Anchor, zaś tkanina to syntetyczny len. Materiał ten jest moim ulubionym: ma równy splot, więc i krzyżyki są nieskazitelnie równe, co możecie zobaczyć na poniższych zbliżeniach.
Wzór bociana z bobasem znalazłam w Cross Stitcher Issue 303 April 2016, natomiast alfabet tworzący napis pochodzi z Labores del Hogar Punto de Cruz Extra No. 51. Wzór alfabetu był bez konturów, dlatego dodałam je sama; bez nich napis był mało wyraźny i słabo widoczny w zestawieniu z bocianem.
A tak wygląda gotowy album:
Poza albumem przygotowałam dla malucha dwie kartki.
Do ich wykonania wykorzystałam papier z Bloku kreatywnego z Biedronki, który był w sprzedaży przed świętami. Sam w sobie Blok raczej jest mało świąteczny albo raczej świąteczny inaczej, czyli dominują w nim kolory szare, granatowe i różowe. Z Bloku pochodzą również naklejki tworzące napis "Szymon". Pozostałe naklejki kupiłam w Empiku właśnie z myślą o tych kartkach. Efekt końcowy jest zadowalający, ale czegoś mi w tych kartach zabrakło... W każdym razie rodzicom malucha się podobały :)
Tyle na dziś w tematyce haftu.
Na koniec chcę jeszcze przedstawić aktualną listę osób biorących udział w konkursie; są to:
~ Dorota z bloga Świat haftu,
~ Agata z bloga Kuferek Meri,
~ Viola z bloga Robótkuję i bloguję,
~ Joanna z bloga Od haftu do haftu,
~ Ewa z bloga Biblioteka haftu,
~ Iwona z bloga W czasie wolnym,
~ Cytrulina z bloga Cytrulina Hand Made,
~ Agnieszka z bloga Na przekór nudzie.
Chętnych, którzy chcą jeszcze dołączyć do zabawy, serdecznie zapraszam. Na odpowiedzi czekam do jutra do północy. Więcej informacji znajdziecie tutaj.
Tak swoją drogą... wszystkie Wasze odpowiedzi są bardzo ciekawe i wywołują uśmiech na twarzy :) Jeszcze kilka dni i rozwiązanie konkursu.
Do rozdzielenia kolejnej nitki :)
M.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













