Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ślub. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ślub. Pokaż wszystkie posty

6 października 2017

Z okazji ślubu VII... + ślubny album na zdjęcia

Drodzy czytelnicy,
dziś chcę pokazać Wam kartkę oraz album ślubny jaki przygotowałam w ramach prezentu dla znajomej. Serdecznie zapraszam do obejrzenia zdjęć :)



Już zeszłym roku miałam wizję na te prezenty; wiedziałam jakie wzory wykorzystam i w jakich kolorach będę potrzebować bazy. Mimo, iż okazja sugerowałaby wybrać kolor biały, ja zdecydowałam się na inny, mniej oczywisty, ale również delikatny.

Hafty powstały na białym lnie syntetycznym dwoma nitkami muliny DMC. Oba wzory pochodzą z ric Amare N. 4-2009.

Tak prezentuje się kartka...


... a tak album...


Oczywiście można zadać sobie pytanie: po co robić ślubny album skoro i tak para młoda będzie miała foto książkę? W obecnych czasach, kiedy wszyscy pstrykają foty w każdym miejscu i w każdym czasie, zdjęcia innych członków rodziny, znajomych czy przyjaciół mogą być nie gorszą pamiątką tego wyjątkowego dnia, niż zdjęcia zawodowego fotografa, a co więcej są bardziej spontaniczne, mniej pozowane, no i śmieszniejsze.

Tak prezentuje się gotowy zestaw...


Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M.


PS. Mam jeszcze tylko 6 dni na to, by dokończyć koralikową bluzkę, dlatego każdą wolną chwilę poświęcam na haft. Mam nadzieję, że w przyszły weekend wrócę do "normalnego" blogowania.

29 lipca 2017

Złotogłowy na ślubie

Kochani czytelnicy,
o tym ślubie można rzec "Ach, co to był za ślub..." Tradycyjne góralskie wesele. Ktoś przecież może powiedzieć, że każde na Podhalu wesele jest tradycyjne. Otóż, nic bardziej mylnego. Czym innym jest tradycyjne wesele, a czym innym stylizowane na góralskie. Oczywiście nie będę tutaj oceniać każdego elementu wesela, lecz skupię się na ubiorze panny młodej, w końcu to jej dzień ;) Zapraszamy do obejrzenia zdjęć :)



Najbardziej doceniamy w młodych góralkach to, że sięgają do tradycji. Nasza panna młoda poza tym, że zdecydowała się na tradycyjny strój góralski, czyli nietaliowany gorset i spódnicę ponad kostkę, to jeszcze wybrała dokładnie taki sam wzór, jaki do ślubu miała jej babcia. Co prawda kolory zostały zmienione, jednak nadal jest to ten sam wzór przedstawiający złotogłowy. Materiał, z którego został uszyty strój to wełna w kolorze ecru / kości słoniowej. Do haftu użyto muliny Ariadna oraz dla ozdoby koraliki.

Zbliżenia na wzór...


A teraz zdjęcie całości... 

Źródło: www.gorce24.pl
Mam nadzieję, że to zdjęcie będzie dla Was satysfakcjonujące :)


Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M. i M.

15 lipca 2017

Z okazji ślubu VI...

Najmilsi,
w końcu mogę Wam pokazać kolejny przykład własnoręcznie robionej kartki ślubnej. Wszystkich ciekawych serdecznie zapraszam do obejrzenia zdjęć :)



Tak jak to było do tej pory kartka ślubna jest w stylu minimalistycznym pod względem zdobień, ale jeśli chodzi o haft to ten minimalizm wcale taki mini nie jest ;) Przyznam, że trochę poszalałam z ilością informacji na kartce. Dotychczas oprócz motywu kwiatowego pojawiały się na kartkach inicjały nowożeńców, natomiast teraz zdecydowałam się na umieszczenie pełnych imion oraz daty ślubu, a wszystko dlatego, że wybrany przez mnie wzór okazał się bardzo mały.


Haft powstał na lnie syntetycznym w kolorze białym dwoma nitkami muliny DMC.

W sesji wzięły udział suszone pąki róż, gdyż wtedy gdy robiłam zdjęcia róże dopiero zaczęły zawiązywać pączki. Myślę, że godnie zastąpiły żywe kwiaty :)


Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M.

7 maja 2017

Ślubny gorset i katanka

Drodzy czytelnicy,
dziś temat ślubny, a dokładniej propozycja gorsetu i katanki. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć :)



Kochani, bardzo dziękuję za wszystkie komentarze na temat tulipana. Dzięki nim jeszcze bardziej mi się podoba no i motywujecie mnie do dalszej pracy <3 M.


Zanim napiszemy nieco więcej o samym gorsecie i katance chciałybyśmy bardzo podziękować Naszej klientce za zaufanie :) Napisała do Nas na Facebooku, że jest zainteresowana gorsetem ślubnym, a że lubimy wyzwania, zdecydowałyśmy się od razu na realizację zamówienia. Kilka dni później omówiłyśmy szczegóły, a efekty możecie zobaczyć na zdjęciach.


Wzór został narysowany na podstawie koronki. Są to po prostu kwiaty, bliżej nieokreślonego gatunku ;) Na gorset klientka wybrała atłas, zaś na katankę, niezbędną w wiosennej porze roku, sukno.

Tyle na dziś, czekamy na Wasze opinie :)


Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M. i M.

29 listopada 2016

Tasiemkowe maki w wersji ślubnej

Kochani czytelnicy,
w każdej z technik hafciarskich mamy swoich faworytów, zarówno pod względem wzoru, jak i kolorystyki. Dziś pokażemy Wam najpiękniejszy strój wykonany haftem wstążeczkowym, jaki wyszedł spod Naszych rąk. Z racji, iż sezon ślubny dobiegł końca, na jego zakończenie pokażemy Wam strój góralski ślubny, powstały przed trzema laty. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć, którymi zechciała podzielić się z Nami i Wami właścicielka stroju - Dominika :)



Tasiemkowe maki były do tej pory najbardziej pracochłonnymi jeśli chodzi o haft tasiemką. By mógł powstać kwiat, wpierw należało pociąć tasiemki na tą samą długość, a następnie formować je i przyszywać ręcznie. Możecie wyobrazić sobie ile trzeba było zrobić takich kwiatów, jeśli spódnica miała około 6,5 m, a wzór był ciągiem. Oczywiście efekt wynagrodził wszelkie trudy.

Na poniższych zdjęciach możecie zobaczyć jak wyglądał gorset oraz w jaki sposób układała się spódnica, no i namiastkę góralskiego wesela ;)


Kochani, koniecznie napiszcie czy podobają Wam się ślubne maki :) 


Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M. i M.


PS. Prace nad kartkami i ozdobami świątecznymi trwają. W tym roku zdecydowaliśmy się po raz pierwszy wziąć udział w Kiermaszu Bożonarodzeniowym organizowanym przez Gminny Ośrodek Kultury Regionalnej w Kościelisku. Kiermasz rozpocznie się 12 grudnia i potrwa do 21 grudnia. Nasze prace, a także innych twórców ludowych będzie można nabyć w godzinach pracy GOKR, czyli od 9:00 do 16:00 od poniedziałku do piątku w siedzibie przy ul. Nędzy Kubińca 76. Na Naszym fanpage na Facebook zostanie utworzony album ze zdjęciami prac, wystawionymi na sprzedaż. Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszamy :)

15 września 2016

Z okazji ślubu V...

Drodzy czytelnicy,
dziś przedstawię Wam kolejną propozycję kartki ślubnej. Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)



Ilekroć przymierzam się do haftowania kartek okolicznościowych zawsze sięgam po len "słowacki" o bardzo drobnym splocie, dzięki czemu wzory idealnie mieszczą się w otworach baz. Do wykonania przedstawionej przeze mnie kartki użyłam muliny DMC, dwóch nitek.

Jeśli chodzi o motyw to dostałam informację, iż ślub będzie w klimacie sielskim, a zatem wszelkie "eleganckie" kwiaty typu róża odpadają. Wytyczne były jasne: mają to być kwiaty polne. Przeszukałam wiele książek zanim znalazłam odpowiedni wzór, czyli bukiecik z fiołków trójbarwnych, które można spotkać na łąkach wśród innych kwiatów. Od razu wiedziałam, że to będzie to :)


Tak wygląda gotowy bukiecik haftowanych fiołków:


Do wykonania kartki użyłam bazy od Igiełki, której jeszcze i jeszcze raz dziękuję za pomoc. Gdyby nie ona kartka nie dotarłaby na czas do nowożeńców, ale więcej na ten temat możecie przeczytać tutaj. 

Jak widzicie kartka ślubna niekoniecznie musi być w kolorze białym; ja postawiłam na kolor fioletowy i jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego. Wprawdzie nastawiałam się na białą bazę, ale stwierdziłam, że kartka jest nudna, nijaka, bez charakteru. Kolor fioletowy zdecydowanie podkreślił kolorystykę fiołków i sprawił, że kartka jest bardziej "wesoła" :)

Tak wygląda kartka w całości:


Kilka dodatkowych zdjęć:


Czekam na Wasze komentarze co do koloru baz kartek ślubnych; mianowicie czy Wy też używacie innych kolorów niż białego, czy raczej jesteście tradycjonalistami i wybieracie tylko biel.

Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M.

3 września 2016

Z okazji ślubu IV...

Kochani czytelnicy,
sierpień obfitował w uroczystości ślubne wśród moich znajomych. Miałam aż trzy okazje, by stworzyć dla nich spersonalizowane i jedyne w swoim rodzaje kartki. Ostatecznie udało mi się wykonać dwie; jedną z nich prezentuję w dzisiejszym poście. Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)



Tak jak w przypadku poprzednich kartek do wykonania tej wykorzystałam len syntetyczny w kolorze białym. Wzór, który wybrałam był rozpisany według palety Anchor, której wówczas jeszcze nie kompletowałam, dlatego zmuszona byłam wybrać się na pożyczki. Dwóch odcieni nie udało się zdobyć bezpłatnie, a jechać specjalnie po nie do pasmanterii uznałam za stratę czasu, w końcu nie miałam pewności czy aby na pewno mają je na stanie. Wyciągnęłam wszystkie zielenie palety DMC i udało się; znalazłam idealne odpowiedniki brakujących mulin (sprawdziłam w sieci).


Zastanawiałam się w jaki sposób ożywić moja kartkę i zdecydowałam, że użyję do wykonania inicjałów nici metalicznych w kolorze srebrnym. Znalazłam kilka różnych rodzajów: metalizowane DMC, Anchor i Madeirę oraz satynową DMC. Przyznaję, unikam tych rodzajów nici jak ognia, ponieważ bardzo trudno się nimi haftuje, ale skoro już miałam wizję to postanowiłam ją zrealizować. Ostatecznie wybrałam nici Anchor, które ładnie się mieniły i w miarę nie plątały, łamały. Pomiędzy dwie nitki muliny bawełnianej wplotłam jedną nitkę metalizowaną. Efekt możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu:


W trakcie haftowania okazało się, że strona, na której zamawiałam bazy do kartek, nie posiada obecnie produktów w kolorze białym z owalnym wycięciem. Kilka godzin przesiedziałam przed komputerem w poszukiwaniu odpowiedniej bazy. Byłam bardzo zawiedziona, gdyż wszędzie otwory były mniejsze niż mój haft. Wtedy przypomniałam sobie o Igiełce, która w swej ofercie również ma bazy do kartek. Okazało się, że również i tam otwory są za małe, ale postanowiłam, iż napiszę do Pani Moniki czy ma możliwość wykonania większych otworów na zamówienie. Igiełka napisała, że nie żadnego problemu, wystarczy, że podam ilość i kolory baz. Myślę, iż śmiało mogę powiedzieć, że gdyby nie Pani Monika moi znajomi nie dostaliby tej kartki, dlatego jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc :)

Zbliżenie na gotową kartkę:


A całość prezentowała się tak:


Kolory mogą wydawać się nieco chłodne, ale okazało się, że idealnie trafiłam z kolorami; dekoracje i wystrój sali weselnej również zawierały wiele błękitnych odcieni.

Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M.


PS. Z całego serca i szczerze polecam bazy do kartek od Igiełki :)

23 lipca 2016

Z okazji ślubu III...

Drodzy czytelnicy,
w dzisiejszym poście chcę pokazać Wam kolejną kartką okolicznościową, podobnie jak w przypadku wcześniejszych, związaną ze ślubem. Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć :)



Do stworzenia kartki wykorzystałam len syntetyczny w kolorze białym, zaś haft powstał przy użyciu muliny DMC.


Wspominałam w poprzednich postach, że ślub najbardziej kojarzy mi się z kwiatami, dlatego motyw na kartce również jest kwiatowy; mianowicie przedstawia róże:


dokładnie takie:


Tak wygląda gotowa kartka:


W środku znalazła się dodatkowa kartka na życzenia, zdobiona na rogach po przekątnej. Jest to pierwsza kartka wykonana według "przepisu" Igiełki, czyli przy użyciu jedynie kleju. Efekt najlepszy spośród wszystkich dotychczas zrobionych kartek, dlatego baaardzo dziękuję Monice, że zechciała podzielić się swoim sposobem z resztą blogosfery :)

Napiszcie czy kartka przypadła Wam do gustu.


Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M.


PS. Szukam wycinarki do kartonu, by móc robić własne bazy do kartek. Jeśli wiecie gdzie mogę znaleźć te z kształtem koła lub owalu, koniecznie napiszcie w komentarzu lub w wiadomości e-mail. Napiszcie też czy warto w taki gadżet inwestować i jak się sprawdza,  o ile go posiadacie i wykorzystujecie :)


7 lipca 2016

Z okazji ślubu II... cz. 2

Kochani czytelnicy,
zgodnie z obietnicą dziś przedstawiam Wam gotową kartkę ślubną. Jesteście ciekawi efektu? Zapraszam serdecznie do lektury :)



Jest to już (dopiero ;) moja trzecia kartka i muszę przyznać, że zaczyna mi się ta zabawa coraz bardziej podobać. Co prawda daleko mi do poziomu mistrzowskiego, ale powoli, małymi kroczkami będę do niego dążyć. Kartka, przedstawiona w dzisiejszymi poście, powstała w zawrotnym tempie, a dokładnie w ciągu jednego dnia. Wszystko to wynika z mojego niedopatrzenia ;) Najważniejsze jednak, że udało się zrealizować kolejny projekt, który spodobał się zamawiającej. W końcu w tej pracy nie ma nic lepszego niż zadowolenie klienta :)


Wszelkie informacje na temat wykorzystanej tkaniny oraz nici znajdziecie w zapowiedzi posta. Dzięki doświadczeniu ;D oraz Waszym sugestiom do wykończenia kartki, oprócz taśmy dwustronnej, użyłam kleju Magic. Efekt z pewnością był lepszy niż w przypadku pierwszych dwóch kartek. Myślę jednak, iż nadal będę poszukiwać tego idealnego rozwiązania mocowania tkaniny do brystolu, tak by nie musieć martwić się, czy przypadkiem obie powierzchnie nie odkleiły się od siebie. W końcu go znajdę.

Ponownie na mojej kartce zawitał motyw kwiatowy, tym razem w postaci róży. Patrząc przyszłościowo, wydaje mi się, że kolejne kartki również będą zawierały ten motyw. Jest on ściśle związany z tym wydarzeniem, jakim jest ślub, dlatego w przyszłości spodziewajcie się kolejnych, nowych kwiatów.


Podobnie jak w przypadku poprzednich kartek, także i tu chciałam coś dodać od siebie, dlatego umieściłam w środku kartkę ze zdobionymi rogami. Uważam, że lepiej wyglądają napisane życzenia na takiej "wkładce" niż bezpośrednio na kartce.


Kilka dodatkowych zdjęć:



Kochani, czekam na Wasze komentarze oraz dalsze sugestie dotyczące tej oraz przyszłych kartek. Napiszcie koniecznie czy sami wycinacie kształty w brystolu, czy też kupujecie gotowe bazy. Ja chciałabym wykonać je sama, natomiast wizja wycinania kółka lub owalu skutecznie mnie zniechęca, dlatego jeśli znacie jakieś super pomysły na to, by je zrobić, podzielcie się nimi. Jeśli używacie wycinarek też chętnie co nieco się o nich dowiem, czy warto w nie inwestować, jeśli tak to w jakie.


Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M.

1 lipca 2016

Z okazji ślubu II...

Drodzy czytelnicy,
tak jak obiecałam w poprzednim poście, dziś chcę Wam pokazać powód, w wyniku którego doszło do opóźnienia publikacji posta na temat katanki w maki i chabry. Jeśli jesteście zainteresowani, zapraszam serdecznie do lektury :)



Głównym tematem postu jest oczywiście kartka z okazji ślubu. Przyznam szczerze, że ich robienie bardzo mi się spodobało i z pewnością będę je sukcesywnie wykonywać, wykorzystując przy tym nowe wzory. 

Kartka, której ten post jest tak na prawdę zapowiedzią, będzie wykonana w podobny sposób jak w przypadku kartek z rumiankiem i nagietkiem. Wykorzystam do tego celu len syntetyczny w kolorze białym i mulinę DMC. Z racji, iż len jest bardzo gęsty, będę haftować dwoma nitkami muliny, zaś kontury jedną. Jeśli chodzi o wzór, to z pewnością sami odgadniecie co znajdzie się na kartce. Dodam tylko, żeby go wykonać będzie potrzebnych aż 11 różnych kolorów:


Zapewne domyślacie się, że na kartce zakwitnie róża. Zdecydowałam się na ten wzór, ponieważ posiadałam wszystkie potrzebne do jego wykonania kolory. 


Poza tym koniec czerwca to czas kiedy róże powoli wypuszczają pąki i za moment zakwitną w moim ogrodzie :)


Wkrótce zaprezentuję gotową kartkę, a tymczasem bądźcie cierpliwi :)


Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M.