Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stylized clothing. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stylized clothing. Pokaż wszystkie posty

14 października 2017

Haft koralikowy - bluzka w maki, chabry, margaretki i kłosy

Najdrożsi czytelnicy,
jakiś czas temu pokazałam Wam zdjęcie mojej nowej pasji, czyli haftu koralikowego. Przyznam szczerze, że na początku jak zobaczyłam tych kilkadziesiąt woreczków z koralikami, to nie było mi do śmiechu; nie wiedziałam jak się za to zabrać. W końcu przełamałam lody i wzięłam igłę w ręce. Oczywiście nie było łatwo - nie potrafiłam nawlekać syntetycznej nici na cieniuteńką igłę, ucinałam zbyt długie kawałki nici przez co brakowało mi ręki, same nici nieźle dawały w kość: plątały się i tworzyły supełki... Po kilku dniach metod prób i błędów opanowałam sytuację i coraz bardziej koraliki zaczęły przypadać mi do gustu, aż w końcu polubiłam tę technikę haftu. Pewnie nie możecie doczekać się co ja tam wyhaftowałam, dlatego nie przedłużam i zapraszam Was do obejrzenia zdjęć :)



Oczywiście nie obyło się bez przeszkód... Okazało się, że rama, na której dotychczas haftowałam jest za mała i nie mieści całego wzoru, a przecież koraliki to nie nici, klipsa na nie nie założysz... Nie pozostało mi nic innego jak kupić większą ramę. Z jej kupnem zwlekałam do ostatniej chwili i ostatecznie zdecydowałam się na ramę do haftowania o wymiarach 28 x 43 cm. Zakupy z pasmanterii internetowej Haftix zawsze docierały do mnie mega błyskawicznie, dlatego i tym razem wybrałam ten sklep, tym bardziej, że czas naglił.


Poniżej zbliżenia na przód bluzki...


Rękawy poza motywami kwiatowymi są dodatkowo zdobione złotymi rombami...


Kochani, ponieważ na pewno jesteście ciekawi jak wygląda uszyta bluzka, spodziewajcie się wkrótce drugiej części wpisu :)

Jeśli czujecie niedosyt zdjęciowy, to zapraszam na Instagram (@pupidok). Tam znajdziecie zbliżenia na elementy rękawów i nie tylko.


Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M.

1 lipca 2017

Jesienny płaszcz z żołędziami

Najdrożsi,
wernisaż wystawy już za nami :) W związku z tym chcemy Wam dziś pokazać projekt archiwalny, bo powstały około dwóch lat temu, ale dopiero teraz pojawiła się okazja, by go sfotografować. Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do obejrzenia zdjęć :)



Na początku bardzo dziękujemy właścicielce płaszcza (i nie tylko płaszcza), która zgodziła się go wypożyczyć na czas trwania wystawy :)))

Płaszcz nie tylko z powodu nazwy jest jesienny, ale również z powodu koloru, fasonu i motywu: dłuższy, sięgający powyżej kolan płaszcz w kolorze khaki z motywem żołędzi. Materiał to coś w rodzaju połączenia sukna z polarem. Z resztą sami zobaczcie...


Płaszcz w całej okazałości będziecie mogli zobaczyć w fotorelacji z wystawy wraz z innymi okazami :)

Tyle na dziś, a już wkrótce propozycje strojów góralskich ślubnych - w końcu sezon trwa :)


Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M.

18 stycznia 2017

Niebieskie piwonie na rok blogowania

Drodzy czytelnicy,
po długiej przerwie wracamy do tematyki stroju góralskiego, a dokładniej do jego stylizowanej propozycji. Zapraszamy serdecznie do obejrzenia zdjęć :)


Kochani, dokładnie dzisiaj mija rok od napisania pierwszego posta. Bardzo się cieszymy, że założyliśmy bloga. Poznaliśmy tutaj wielu wspaniałych ludzi: pomocnych, życzliwych, dzielących się dobrymi radami, udzielających wielu cennych wskazówek, ale też nie bojących się Nas krytykować. Dziękujemy, że byliście z Nami i mamy nadzieję, że nadal będziecie gośćmi tego bloga :)


Dziś w roli głównej stylizowana bluzka góralska z motywem niebieskich piwonii. Bluzka ta wyhaftowana została pod koniec października, jednak z braku czasu pokazujemy Wam ją dopiero teraz. Okazją do jej wyhaftowania był Dzień Zaduszny, stąd czarny kolor żorżety i "zimne" kolory. Do haftu użyta została mulina Ariadna oraz koraliki, które wypełniły wnętrza kwiatów.


Chcę Wam również przedstawić listę osób, które do tej pory zgłosiły się do konkursu i przysłały odpowiedź:
~ Dorota z bloga Świat haftu,
~ Agata z bloga Kuferek Meri,
~ Viola z bloga Robutkuję i bloguję.

Ponownie zachęcam do udziału w konkursie tych wszystkich, którzy jeszcze się nie zdecydowali. Więcej informacji znajdziecie tutaj.


Tyle na dziś wkrótce kolejne wpisy.


Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M. i M.

14 listopada 2016

Sukienka na wesele

Drodzy czytelnicy,
dzisiaj miał być post z udziałem haftu krzyżykowego, ale wszystkie cztery projekty czekają na ukończenie, ponieważ nadal nie udało mi się znaleźć odpowiedniego filcu. Pewnie kupię coś na czuja w sieci, bo w sklepach papierniczych w mojej okolicy są tylko arkusze cienkiego i bardzo miękkiego filcu, który zupełnie nie spełnia moich oczekiwań :/ W związku z tym dziś pokażę przykład zdobienia sukienki tasiemką z wykorzystaniem koralików. Serdecznie zapraszam do lektury :)



Sukienka ta była nie lada wyzwaniem. Na jej ozdobienie było zaledwie kilka godzin, zaznaczam późnych wieczornych i wczesnych porannych. Największym utrudnieniem było, to że sukienka była całkowicie zszyta i usztywniona. Co prawda można było pokusić się na haftowanie bezpośrednio bez rozpruwania szwów, ale z pewnością nie byłoby to estetyczne, nie wspominając już o komforcie noszenia sukienki: drapiące dekolt końcówki przypalonych tasiemek :/ brrr... 

Zlecenie było proste: ma być kolorowo i kwieciście. Wybór kwiatów był całkowicie przypadkowy: różyczki plecione dwoma sposobami, piwonie, chabry, glicynie i "wypełniacze". Chcąc jeszcze bardziej nadać haftowi charakteru 3D, dodano koraliki, z których powstały kłosy i gałązki. 

Lewa strona
Środek
Prawa strona
Tak prezentuje się całość:


Kochani, na dziś to tyle. Obiecuję, że gdy tylko zdobędę odpowiedni filc od razu wezmę się za kończenie ozdób świątecznych, by móc Wam je pokazać. Mam nadzieję, że nastąpi to wkrótce.


Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M.

3 października 2016

Jesienna bluzka II

Kochani czytelnicy,
był już post o jesiennym gorsecie i jesiennej bluzce, pora na kolejny. W dzisiejszym zobaczycie inną wersję jesiennej bluzki. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć :)



W czym tkwi różnica? Przede wszystkim w kolorze tkaniny; tym razem jest to bordowy szyfon. Jeśli kolor bordowy, to wino, jeśli wino, to dojrzałe winogrona, jeśli winogrona, to jesień. Kolor ten wybrała sama klientka. Wzór także różni się od poprzednich projektów, choć na pierwszy rzut oka wcale tego nie widać, a to za sprawą tych samych elementów, ułożonych jednak w zupełnie inną kompozycję. Wprawne oka zauważy, że nie ma tutaj jarzębiny, kłosów zbóż i drobnych kwiatuszków tzw. "wypełniaczy". Wszystkie pozostałe elementy jak maki, słoneczniki, chabry i bratki występują w większych ilościach.

Nie ma się co tutaj więcej rozpisywać, obejrzyjcie zdjęcia poszczególnych elementów wzoru:



Mamy nadzieję, że lubicie takie jesienne klimaty. Dla Nas jesień to ulubiona pora roku. 

Na koniec zdjęcie całej łąki :)


Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M. i M.

19 września 2016

Gorset z motywem "dziewięciornika"

Kochani czytelnicy,
dzisiejszy post to swego rodzaju aktualizacja opublikowanego w maju posta pt. Ślubny gorset z motywem "dziewięciornika", który jak sama nazwa wskazuje dotyczył wersji ślubnej. Dziś natomiast pokażemy Wam wersję nieślubną, czyli... Jeśli chcecie wiedzieć w czym jest różnica, zapraszamy do obejrzenia zdjęć :)



Zasadnicza różnica między obiema wersjami tkwi w kolorze tkaniny, na której powstał haft. Wersja ślubna była oczywiście biała, zaś nieślubny dziewięciornik wyhaftowany został na materiale koloru brzoskwiniowego. Oba hafty wyszły bardzo ładnie, aczkolwiek wersja kolorowa zdecydowanie bardziej uwydatnia wzór i jest uniwersalna; gorset można zakładać nie tylko do spódnicy, ale także do spodni.


Wzór jest dokładnie taki sam w obu wersjach, podobnie jak z resztą użyte materiały. Należy również wspomnieć o udziale Pana Andrzeja w projekcie, który w tym przypadku zajął się obszywaniem ramiączek gorsetu oraz jego krojeniem i szyciem. Wszystkie informacje na ten temat znajdziecie w majowym wpisie, do którego link znajdziecie na początku tego postu.

Pora na szczegółowe zdjęcia haftu:


Która wersja według Was jest lepsza: ślubna-biała czy brzoskwiniowa? Nam podobają się obie, ale częściej spoglądamy na tę kolorową ;)


Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M. i M.

17 lipca 2016

Piwonie stylizowane cz. 2

Kochani czytelnicy,
pora pokazać Wam efekty Naszej pracy, czyli gotowe piwonie. Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć :)



W poprzedniej części posta znajdziecie wszelkie informacje na temat wykorzystanej tkaniny oraz nici. Wspomnieliśmy w niej, że materiał (atłas), na którym powstawał haft jest bardzo wymagający, także w kwestii fotografowania. Próbowałam wykonać zdjęcia o różnych porach dnia, w różnym świetle (naturalnym, sztucznym) i za każdym razem uzyskiwałam inny efekt, niekoniecznie zbliżony do tego co widziałam na własne oczy. Ostatecznie wybrałam te zdjęcia, które wydaje mi się, najlepiej oddają rzeczywistość. Zdjęć nie jest dużo, ale mam nadzieję, że chociaż odrobinę przypadną Wam do gustu :)

Głównym motywem haftu są piwonie, przedstawione w nieco karykaturalny sposób lub jak kto woli w uproszczony. Kolory także są niespotykane: szarości i błękity. 


Towarzystwem dla piwoni są drobniutkie niezapominajki. Zwykle tego typu kwiatuszki pełnią funkcję tzw. "wypełniaczy".


Przyznam szczerze, że nie jestem do końca zadowolona ze zdjęć. Mam wrażenie, że są zamglone i niewyraźne, stąd też ich mała ilość w dzisiejszym poście. Na koniec pokażę Wam zdjęcie ukazujące większą ilość haftu. Jest ono najgorsze z dzisiaj przedstawionych. Co więcej wykonałam ich prawie 30 i każde było złe, dlatego pokazuję je w mniejszym rozmiarze, by zatuszować jego niedoskonałości ;)


Mamy nadzieję, że chociaż odrobinę spełniliśmy Wasze oczekiwania co do efektu końcowego. Projekt ten uświadomił Nam, że w tym przypadku zapowiedź posta jest o nieba lepsza niż jego finał. Cóż... oby kolejne projekty były bardziej udane pod względem fotograficznym ;)

Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M. i M.

15 lipca 2016

Piwonie stylizowane

Drodzy czytelnicy,
dziś chcemy przedstawić Wam kolejny projekt z serii Odzież stylizowana. Zapraszamy do lektury :)


Będzie to... no właśnie. Co to będzie dowiedzie się w następnej części posta, natomiast możecie snuć domysły na ten temat. Głównym motywem będą z pewnością piwonie, a właściwie ich karykatury lub jak kto woli ich niebagatelne wyobrażenie haftującej ;) W każdym bądź razie będą to piwonie, aczkolwiek jeśli stwierdzicie, że są to jednak inne kwiaty, również przystaniemy na Wasze propozycje.


Tkanina, na której powstaje haft nie należy do najłatwiejszych, ponieważ w zależności z której strony oraz w jakim świetle na nią patrzymy, zmienia kolory i odbija światło. Innymi słowy jest wyzwaniem dla oczu. Trudno było ją sfotografować co z resztą widać na zdjęciu poniżej. Zrobienie zdjęć gotowym haftom będzie nie lada wyzwaniem...


Haft zostanie wykonany muliną firmy Ariadna w dosyć, nawet jak na Nas, nietypowych kolorach. Z pewnością spotkaliście się z różowymi bądź czerwonymi piwoniami, ale czy widzieliście niebieskie lub co więcej szare? My, nie :) 


Dodatkowo wykorzystane zostaną koraliki, by uwypuklić haft i nadać mu wyrazistości.


Mamy nadzieję, że zainteresowaliśmy Was Naszym pomysłem, a właściwie to abstrakcją na temat piwoni. Wkrótce pokażemy efekty.

Na koniec zdjęcia wykorzystanych w sesji kwiatów: piwoni i niezapominajek.



Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M. i M.

8 czerwca 2016

Jesienna bluzka

Drodzy czytelnicy,
dokładnie miesiąc temu mogliście zobaczyć i odrobinę poczytać o jesiennym gorsecie. Jeśli jeszcze to nie zrobiliście, to gorąco Was do tego zachęcamy. W dzisiejszym poście powracamy do tematu jesieni, z bluzką w roli głównej. Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć :)



Pomimo jesiennych barw i motywów do wykonania bluzki użyto bardzo cienkiego szyfonu w kolorze białym. Bluzka będzie miała długi rękaw, a noszona będzie nie tylko do gorsetu, ale również do ołówkowych spódnic czy spodni, w tym dżinsów; nie ma tutaj żadnych reguł odnośnie jej zastosowania.

Tak samo jak w przypadku, wspomnianego już wcześniej, gorsetu, na bluzce dominują kwiaty i owoce pojawiające się jesienią. Znajdziemy tutaj: złociste słoneczniki; mocno czerwoną dojrzałą jarzębinę; bratki kwitnące tak na prawdę od wiosny do późnej jesieni; kłosy zbóż; niebieskie chabry; krwiste maki oraz liczne drobniutkie kwiatuszki i gałązki. Zbliżenia poszczególnych elementów wzoru znajdują się poniżej:


Co sądzicie o Naszej jesiennej bluzce?


Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M.


PS. Rudzik poszedł w odstawkę, zaś na ramie pojawiła się kolejna kartka ślubna. W ogrodzie mnóstwo pracy, ale obecnie kwitnące azalie wynagradzają ten trud :)