Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podhale. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Podhale. Pokaż wszystkie posty

29 lipca 2017

Złotogłowy na ślubie

Kochani czytelnicy,
o tym ślubie można rzec "Ach, co to był za ślub..." Tradycyjne góralskie wesele. Ktoś przecież może powiedzieć, że każde na Podhalu wesele jest tradycyjne. Otóż, nic bardziej mylnego. Czym innym jest tradycyjne wesele, a czym innym stylizowane na góralskie. Oczywiście nie będę tutaj oceniać każdego elementu wesela, lecz skupię się na ubiorze panny młodej, w końcu to jej dzień ;) Zapraszamy do obejrzenia zdjęć :)



Najbardziej doceniamy w młodych góralkach to, że sięgają do tradycji. Nasza panna młoda poza tym, że zdecydowała się na tradycyjny strój góralski, czyli nietaliowany gorset i spódnicę ponad kostkę, to jeszcze wybrała dokładnie taki sam wzór, jaki do ślubu miała jej babcia. Co prawda kolory zostały zmienione, jednak nadal jest to ten sam wzór przedstawiający złotogłowy. Materiał, z którego został uszyty strój to wełna w kolorze ecru / kości słoniowej. Do haftu użyto muliny Ariadna oraz dla ozdoby koraliki.

Zbliżenia na wzór...


A teraz zdjęcie całości... 

Źródło: www.gorce24.pl
Mam nadzieję, że to zdjęcie będzie dla Was satysfakcjonujące :)


Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M. i M.

25 maja 2016

"W moim ogródecku..."

Kochani czytelnicy,
ostatnio, z powodu pięknej pogody, odłożyłam haftowanie na bok. Sporo czasu za to poświęciłam pracom w ogrodzie, dlatego w tym poście chciałabym Wam pokazać co w tym momencie w nim kwitnie. Jeśli chcecie zobaczyć jakich kwiatów jesteśmy posiadaczkami razem z mamą, zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć :)


Ciężko jest mi określić, które z poniżej przedstawionych kwiatów lubię najbardziej, dlatego ich kolejność jest przypadkowa. Na początku jednak chcę pokazać Wam obficie kwitnące sasanki Pulsatilla, które są w trzech kolorach:



 Maj to również czas kwitnienia takich krzewów jak:

Tawuła szara Spiraea cinerea
Pigwowiec japoński Chaenomeles japonica
W całym ogrodzie, w różnych jego zakątkach, rosną niezapominajki Myosotis, które obecnie królują w wazonach, w całym domu. Z racji, że jest to gatunek dość ekspansywny musiałam go wyplenić z grządek, ale pozostawiłam go wszędzie indziej. Będziemy cieszyć się nimi nawet do późnego lata :)


Ogólnie jestem wielką miłośniczką macierzanek Thymus. Jeśli widzę jakąś nową odmianę, robię wszystko by ją mieć. Być może kiedyś przygotuję dla Was osobny post na jej temat i pokażę w jaki sposób ją wykorzystuję w domu. Rośliny skalniakowe również należą do moich faworytów. Po prostu lubię niewysokie i mało inwazyjne rośliny jak np.:

Skalnica Saxifraga
Od dwóch lat obserwuję i oczywiście pielęgnuję zmutowany pierwiosnek Primula. Generalnie jest on koloru żółtego, zaś mój ma dziwny odcień pomieszanego fioletu i brązu. Szczerze nie mam pojęcia skąd się wziął ten okaz u Nas w ogrodzie.


Na koniec chcę Wam przedstawić koronę, a dokładniej koronę cesarską. Nie bez przyczyny tak się nazywa; z resztą sami oceńcie.

Szachownica cesarska Fritillaria imperialis
Ogród to jednak nie tylko rośliny, ale także zwierzęta. U Nas aż roi się od różnych gatunków ptaków, chociaż przyznam, że bardzo trudno jest je fotografować, ponieważ są bardzo nieufne i szybko odlatują. Najłatwiej jest mi uchwycić szpaki, które mają gdzieś w pobliżu gniazdo i przysiadają na dachu. Jakiś czas temu dobrały się w pary, a teraz nieustannie latają do młodych z jedzonkiem :)


Z racji zbliżającej się premiery Angry Birds Film, na którą zdecydowanie się nie wybieram, pokazuję Wam prawdziwego "angry bird", którego spotkałam na drodze. Wydaje mi się, że jest to pisklę kwiczoła, ale ornitologiem to ja nie jestem :) W każdym razie już wiem skąd wziął się pomysł na AB.


Tyle dla Wam przygotowałam na dziś. Napiszcie czy chcecie nadal oglądać moje przyrodnicze posty. Będzie mi bardzo miło jeśli tak, gdyż ogród to kolejna moja pasja, którą chciałabym Wam przybliżyć :)


Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M.

7 kwietnia 2016

Wiosna w pełni?

Kochani czytelnicy,
dziś post na temat pierwszych zwiastunów wiosny na Podhalu. Jeśli chcecie dowiedzieć się jak to z wiosną pod Tatrami bywa, zapraszam do lektury i obejrzenia zdjęć, które wykonywałam przez ostatnie dwa tygodnie :)


Zapewne większość roślin, które zobaczycie poniżej mieliście już okazję podziwiać u innych blogowiczów, co oczywiście wynika z faktu, iż mieszkają "głębiej" w Polsce. U mnie na Podhalu, z racji wzrostu wysokości n.p.m. i tym samym zmian warunków klimatycznych, wiosna wcale nie przychodzi z dniem 21 marca, a znacznie później. Jakie są jej pierwsze zwiastuny? Wiatr fenowy zwany u Nas halnym. To on jest zapowiedzią zmian. Porywisty, ale jakże cieplutki wiatr topi pokrywę śnieżną i daję szansę rozwojowi roślinności. Wpierw możemy podziwiać lepiężnika białego, który jest na tyle silny, że potrafi nawet przebić się przez zalegający śnieg.

Lepiężnik biały Petasites albus

Wraz z nim zakwita wawrzynek wilczełyko. Ten niewysoki krzew, choć wabi kolorem i zapachem, jest trujący i objęty ochroną gatunkową.

Wawrzynek wilczełyko Daphne mezereum

Zastanawiacie się, na której pozycji znajduje się szafran spiski, czyli krokus?

Szafran spiski Crocus scepusiensis

Na Podhalu jest on trzecią rośliną pojawiająca się w okresie wiosny, zaś w Tatrach z pewnością pierwszą. W tym roku po raz pierwszy zorganizowano imprezę na cześć tego kwiatu tj. "I Dzień Krokusa" na Siwej Polanie u wylotu Doliny Chochołowskiej. Impreza ta odbyła się w minioną niedzielę, jednak nie wzięłam w niej udziału z kilku powodów. Pierwotnie wybierałam się na narty na Rakoń, ale stanie prawie godzinę w 3-4 km korku, dziko zaparkowane samochody już przed skrętem do Dol. Chochołowskiej oraz myśl, że będę musiała się przedzierać przez te tłumy z nartami przypiętymi do plecaka, skutecznie zniechęciły mnie do skrętu w tym kierunku. Ostatecznie wylądowałam na Hali Kondratowej. Ufff.

Hala Kondratowa

Szczerze nie żałuję, że się nie udało, ponieważ krokusy znacznie wcześniej pojawiły się w niższych partiach, w tym w mojej okolicy. Poza tym nawet nie muszę nigdzie jeździć, by je podziwiać. Wystarczy wyjść z domu i mam widok na swoją prywatną "chochołowską" z tym, że bez tłumu ludzi i wcale w nie gorszej scenerii, bo prócz widoku na Tatry mam widok na Babią Górę :)

Co roku spacerując pomiędzy nimi, szukam i liczę krokusy wiosenne. Są znacznie rzadsze. W tym roku naliczyłam ich w ogrodzie niecałe 20 sztuk, co jest bardzo dobrym wynikiem.

Krokus wiosenny Crocus albiflorus

Jako ciekawostkę pokażę Wam też osobliwe krokusy jeszcze rzadziej spotykane niż wiosenne. Są to kwiaty o fioletowych płatkach i znamionach w kolorze białym (normalnie są one koloru pomarańczowego).

Krokusy o białych znamionach

Tyle o krokusach. Pora na inne, równie piękne rośliny. Wśród nich znajdują się: 

Lepiężnik różowy Petasites hybridus
Śledziennica skrętolistna Chrysosplenium alternifolium
Śnieżyczka przebiśnieg Galanthus nivalis
Złoć żółta Gagea lutea
Zawilec gajowy Anemone nemorosa
Pierwiosnka wyniosła Primula elatior

W ogrodzie kwitnie też wrzosiec alpejski Erica carnea:


Drzewa i krzewy również posiadają już kwiatostany, a niektóre nawet już malutkie listki.

Olsza szara Alnus incana
Wierzba japońska Salix integra
Wierzba iwa Salix caprea

To bogactwo roślin sprawia, że i zwierzęta chętniej budzą się do życia...




Tak wygląda oblicze wiosny na Podhalu. Ale, że jest to ten, a nie inny region kraju śmiem spodziewać się jeszcze śniegu... w maju :) "Taki mamy klimat". Wszystko tu zaczyna się później, ale też później się kończy.

Kochani, takie widoki za oknem wcale nie zachęcają Nas do haftowania, a wręcz przeciwnie. Pogoda za oknem póki co dopisuje, więc wymyślamy sobie coraz to więcej prac w ogrodzie, byle spędzić ten czas na zewnątrz, a nie w środku. Wy też tak macie na wiosnę? Napiszcie też czy macie ochotę na takie przyrodnicze posty.


Do rozdzielenia kolejnej nitki :)


M.


PS. Tulipan został skończony jeszcze przed świętami, ale wciąż czeka na uszycie (szukamy odpowiedniej wypustki w kolorze zgniłozielonym ;) Haftują się też tasiemkowe stokrotki, "jesienne dary" i ozdoby na Boże Narodzenie(?). Wkrótce nowe posty :)